|
Burdel. Przychodzi mały chłopiec z martwą żabą na smyczy i mówi do burdelmamy:
- Chciałbym jakąś panienkę.
Burdelmama na to:
- Młody jeszcze jesteś, a masz szmal?
Ch.
-Mam.
BM:
- No coż klienta nasz pan, a co Cię interesuje.
Ch.
- Chcę taką najbardziej zarażoną, z syfem.
BM:
- To zrób to z Lulą.
Chłopiec zniknął z panienką w pokoju. Po jakimś czasie skonczył. Przychodzi do burdelmamy i płaci. Ta go pyta:
- Tak z ciekawości. Czemu chciałeś najbradziej zarażoną.
Na to chłopiec podnosząc pokazując martwą żabę:
- No cóż. Dziś wieczorem zostanę w domu z moją opiekunką, a ona bardzo lubi dzieci i cały czas mnie namwia, żebym ją bzyknął. Dzisiaj akurat się zgodzę.
Opiekunkę będzie odwoził do domu tatuś i przy tej okazji przeleci ją na tylnym siedzeniu samochodu. Po powrocie będzie dalej nienasycony i weźmie się za mamusię.
Mamusięz kolei wydyma rano na stole w kuchni mleczarz - A TEN CH.. PIERD... przejechał moją żabę.
__________________
Pozdrawiam.
Lepiej powiedzieć:
"To interesujące, co mówisz" zamiast "Co Ty pie...lisz"
Lepiej powiedzieć:
"Chyba powinieneś to przemyśleć" zamiast "No i weź tłumacz *****owi"
Lepiej powiedzieć:
"Raczej nie zrobisz tego w ten sposób" zamiast "I tak do zaje...ania, całe życie z kretynami"
|