Cytat:
Napisany przez Predi
bo kask nie jest wcale tak dobra oslona... nie widzialem upadku, ale jezeli przydzwonil glowa, to nie ma problemu by sobie zrobil powazna krzywde
w poblizu mojej miejscowosci, jechal motocyklista, ktory tez mial najlepiej zabezp. glowe... jak zaliczyl drzewo to w kasku zostala zupa....
|
Czyli co, wychodzi na to, że kask chroni głównie przez uszkodzeniem kręgów szyjnych, a cała głowa jest już narażona na urazy? Trochę to dziwne, bo to chyba nie problem wyścielić czymś jego wnętrze tak, żeby amortyzowało ewentualne uderzenia (no niekoniecznie przy zderzeniu z drzewem jadąc na motorze pewnie niewolno, ale przy uderzeniu w śnieg po upadku na nartach)..
Ja ten wczorajszy wypadek widziałem, ale to, co przede wszystkim rzuciło mi sie w oczy to właśnie uderzenia kończyn i generalnie kręgosłupa w stok. Głowa nie wydawała się szczególnie narażona na kontuzje..