Cytat:
Napisany przez zene_k
Kompletny idiotyzm. Przecież, chyba promocje robi się między innymi po to, żeby wyprzedać towar i odzyskać gotówkę do dalszego obrotu. Ale, jak widać niemców to nie dotyczy 
|
No to zależy.. Są "promocje" - w cudzysłowiu, które rzeczywiście polegają na tym, żeby pozbyć się szmelcu i jeszcze na tym zarobić, natomiast są również rzeczywiste promocje (nie zaliczam tutaj wyprzedaży posezonowych itp.), które na celu mają przyciągnięcie klientów do sklepu z założeniem, że oprócz tego kupią oni coś jeszcze (bo zwykle tak robią). I tutaj jeśli nie ceny dumpingowe (mimo, że zakazane) to sprzedaż na granicy straty jest normalna.
W takim przypadku tłumaczenie Niemców jest dla mnie zrozumiałe, co nie znaczy że usprawiedliwione, bo sytuacja jest przynajmniej dziwna i jest to dla mnie zwykła dystryminacja zabrionona według mojej wiedzy na terenie całej Unii Europejskiej, więc również i w Niemczech. Tak czy siak sprawa interesująca.
----
Wracając jeszcze na chwilę do sprawy samobójstwa..
@ Sunna
Przyznali się.. być możę, nie chcę od razu tego negować, ale artykuł z Newsweeka każe mi z lekkim przymrużeniem oka traktować takie zeznania.
@ Kraluk
Zdziwić się może i bym nie zdziwił, bo opowieści na temat tego, co się dzieje w gimnazjach i liceach słyszałem wiele, a i w sklepie rodziców zdarza mi się co nie co obserwować, bo znajduje się w pobliżu szkoły. No ale wiesz - zachowanie to jedno, ale matactwo? To co, policja nie potrafii sobie poradzić z zagrożeniem matactwa (to aż głupio brzmi w takiej sytuacji..) w przypadku kilkunastolatków..?
Natomiast jak najbardziej zgadzam się, że istotnym elementem są tutaj rodzice, którzy dla swoich dzieci zrobić mogą wszystko. Tym bardziej żałuję, że nie widziałem ich jeszcze na żywo, bo to zwykle daje wiele informacji na temat osób, z którymi ma się do czynienia i można poznać, kto mówi prawdę, a kto nie.
Ciekawe jest natomiast dla mnie również to, co napisał @ Predi:
Cytat:
|
wine gotow tu jestem zrzucic na dziewczyny....
|
W moim przypadku konkretnie chciałbym się przyjrzeć bliżej zachowaniu tej dziewczyny, która samobójstwo popełniła. Oczywiście nie chodzi tutaj o osądzanie, bo nie my od tego jesteśmy, ale fakty podane przez Newsweeka o tym, że już wcześniej mówiła ona o samobójstwie świadczyć mogą o tym, że była to osoba mogąca mieć problemy psychiczne. Do tego dla mnie osobiście ważny jest fakt, jak to ubierała się w stringi i spodnie, która opuszczają się od pociągnięcia.. No sorry, ale takie zamknięte w sobie, spokojne dziewczyny w ten sposób się nie ubierają. To też świadczy o charakterze i może poświadczać to, że to, co się działo, były to jak najbardziej głupie, ale 'zwykłe' zabawy za przyzwoleniem obu stron. Oczywiście to wszystko spekulacje, ale tak samo na razie jedynie spekulować można o ewentualnej winie już ukaranych chłopaków..