Cytat:
Napisany przez andrzejj9
No to zależy.. Są "promocje" - w cudzysłowiu, które rzeczywiście polegają na tym, żeby pozbyć się szmelcu i jeszcze na tym zarobić, natomiast są również rzeczywiste promocje (nie zaliczam tutaj wyprzedaży posezonowych itp.), które na celu mają przyciągnięcie klientów do sklepu z założeniem, że oprócz tego kupią oni coś jeszcze (bo zwykle tak robią). I tutaj jeśli nie ceny dumpingowe (mimo, że zakazane) to sprzedaż na granicy straty jest normalna.
|
Ale zgodzisz się, że jest to problem sklepu, a nie klientów. Klient nasz Pan

Było kiedyś takie hasło.

I każdy, kto robi wyprzedaż promocyjną musi się liczyć z tym, że przyjdzie klient i wykupi po tej cenie cały zapas magazynowy, bo takie jest jego zbójnickie prawo
Zapłacił i ma