http://biznes.onet.pl/0,1478494,wiadomosci.html
"W okresie pr***243;bnym kierowca przed up***322;ywem pierwszych 7 miesi***281;cy ma spe***322;nia***263; okre***347;lone warunki: - powinien odby***263; praktyczne szkolenie w zakresie zagro***380;e***324; w ruchu drogowym oraz kurs dokszta***322;caj***261;cy w zakresie bezpiecze***324;stwa ruchu drogowego; - powinien u***380;ywa***263; oznakowanego pojazdu (wraca "zielony listek" lub inny znak tego rodzaju); - nie mo***380;e podejmowa***263; pracy zarobkowej w charakterze kierowcy lub prowadzi***263; dzia***322;alno***347;ci gospodarczej polegaj***261;cej na przewozie os***243;b lub rzeczy; - nie mo***380;e przekracza***263; pr***281;dko***347;ci 50 km/h na obszarze zabudowanym (dotyczy jazdy w nocy i na drogach, na kt***243;rych dopuszczalna pr***281;dko***347;***263; podwy***380;szona jest za pomoc***261; znak***243;w drogowych) i 80 km/h poza obszarem zabudowanym."
co to za bzdura? to po co jest ten kurs, jezeli po nim bedziemy "sprawdzac" czy dana osoba potrafi jezdzic.... to od razu dajmy samochody dzieciom 12lat z zakazem jazdy pow. 20km/h.....
"80km/h poza obszarem zabudowanym"..... od kiedy mam 17lat wale po tych drogach 100-140km/h rowno..... nie zauwazylem zeby jazda pow 100km/h wymagala wiecej umiejetnosci niz jazda np. 80 poza umiejetnoscia chamowania przed zakretami, jaki to ma sens? a 50 takze noca w zabudowanym zamiast 60? no paranoja