Dokladnie...mozna powiedziec "gadaja, bo maja siano" albo "gadaja bo maja". Ja wyszedlem kiedys (2 lata temu) z zalozenia zeby uzbierac na mysz, bo nie kupuje sie tego czesto, a jak uzbieram na to, bede zbieral na ten cel i wydam pieniadze to fakt, moze wydanie na mysz 300zl boli, ale jednorazowo a potem bedzie sie mowic tylko w samych superlatywach. Mam tak po zakupie Mx1000. Jak sie wtedy pojawila to serduszka i dolarki w oczach mialem

Nie bylo mnie kiedys w domu i brat wzial mi myche, podlaczyl swojego a4tech`a i zapomnial podlaczyc jak ja przyjade...nawet nie wiecie jak mozna sie przyzwyczaic do myszki...dobrej myszki.
Naprawde jezeli ktos chce, albo przywiazuje wage do dobrego sprzetu....moze niech siedzi narazie na tej myszce co ma, ale organizuje fundusze na cos markowego w stylu LOGITECH.