Opowiem wam moja przygode z Netia.
W poniedzialek bodajze zadzwonil do mnie pewien Pan z "Netii" i zaczal opowiadac o ofercie. W zwiazku z tym ze myslalem o tej ofercie wiec jej szczegoly juz znalem, a nie chcialem jeszcze podejmowac decyzji powiedzialem zeby zadzwonil w piatek lub ew. ja do niego zadzwonie gdyby sie okazalo ze w piatek mnie nie bedzie. Tak sie zapowiadalo i dlatego sam zadzwonilem w czwartek.
Zadzwonilem, Pan nie chcial mnie narazac na koszty wiec do mnie oddzwonil. Umowilismy wszystko jak trzeba, mial przyjsc kurier, mialem miec 15 minut na przeczytanie i podpisanie umowy i net potem mial trafic do mnie. Tylko co zwrocilo moja uwage nie wzial tel. kom. ktory w przypadku przesylki kurierskiej nie jest bez znaczenia, wiec poniekad mu go 'wcisnalem'. Kurier mial sie zjawic juz w piatek, ale w piatek ...
Jest piatek. Dzisiaj mial sie zjawic kurier. Zamiast kuriera zadzwonila mila pani. Otoz oznamila mi ze kurier sie spozni (??) i ze bede musial sie przejsc na poczte i sam wyslac dokumenty kurierem pocztowym, ze sie promocja konczy wiec musze to zrobic w sobote rano, a to wszystko dlatego ze spoznia (??) sie kurier i nie zdazy im dostarczyc umowy do konca promocji. Pytam sie wiec milej Pani dlaczego uwaza ze tak bedzie szybciej skoro kurier od nich jest juz niby w drodze. Pani na to odpowiedziala ze moge np na poczcie wyslac faxem. Przyjalem to uzasadnienie. No wiec powiedzialem - ok moge jutro isc na poczte i wam to przefaxowac. Na co mila pani odpowiedziala - nie nie. Przefaksowac to trzeba do TPSA wymowienie, a do nas kurierem umowe. Na kij wiec mi mila Pani o tym opowiada skoro nie mam Neostrady (mialem kiedys) i zglaszalem im to juz podczas dwoch poprzednich rozmow. Pani mnie pocieszala, ze w takim razie mam dobrze bo nie musze faxowac do TPSA, wystarczy wyslac do nich kuriera. Na co znowu pociagnalem watek spoznionego kuriera, z ktorego mila Pani znowu jakos zrecznie wybrnela. Nie wytrzymalem i powiedzialem jej o tym co przeczytalem na Novum juz we wtorek bodajze, ze zmienila sie procedura a oni od klientow jeszcze w czwartek zbierali zamowienia wmawiajac im ze nie musza nic robic poza czekaniem na kuriera, a dopiero w piatek po trzech dniach do nich ta informacja dotarla. Pani powiedziala ze nic nie wiedzieli itp. itd. No to ciekawe ze callcenter wie mniej niz jest napisane na stronie. Co wiecej to sa przeciez informacje ultra podstawowe. Procedura zamowienia to jest wlasciwie jedyna rzecz ktora oni musza opanowac. Dobra czas juz konczyc, wiec dalem tej pani mail, powiedzialem ze niech wysyla, a ja zobacze co bedzie. Pani powiedziala ze gdybym sie zdecydowal to zebym umowe przeslal do firmy Holicon (

) Netia w Poznaniu.
Sobota. Udalo mi sie dodzwonic na 0-801-802-803. Najpierw sie spytalem czy to call-center prowadzi firma Holicon. Okazalo sie ze nie, wiec wytlumaczylem milej Pani jak z mojej perspektywy patrzac firma Holicon (pewnie posrednik, ktory za zwerbowanych klientow dostaje kase) chciala mnie zrobic w bambuko oszczedzajac na kurierze, by wyciagnac z prowizji ile sie da. Powiedzialem jej tez historie z koncem promocji, co niby skazywalo mnie na sobotni bieg na poczte, jednak Pani mnie upewnila ze takiego pospiechu nie ma.
Potem powiedzialem jej jak chcialbym stac sie posiadaczem ich uslugi, ale w taki sposob by bylo to zbiezne z tym co wmawial mi Pan z Holicon w czwartek i co odkrecala mila Pani w piatek. No wiec Pani potwierdzila ze oni zalatwiaja to w ten sposob jak przedstawil Pan z czwartku i ze moge to juz zrobic podczas tej rozmowy i zebym sie nie martwil o terminy, oprocz tego ze przylaczenie moze sie troche przeciagnac w szczegolnosci jezeli jestem klientem Neo TPSA (chociaz nie wiem po co nastepna wraca do tej historii skoro zawsze w rozmowach z Netia po kilka razy mowie ze Neo w tej chwili nie mam). Uznalem wiec ze z ta Pania sie dogadalem i przystapilem do wypelniania umowy. Poprosilem tylko bym znowu nie dostal telefonu takiego jak w piatek, ale Pani mnie zapewnila ze oni to zalatwiaja i ja na poczte biegac nie musze. A umowa ktora wylala mi firma Holicon odwiedzila Windowsowy odpowiednik /dev/null.
Resume.
Gdybym byl w dobrym humorze moze zostalbym z firma Holicon, ale po co mam im robic dobrze gdy:
1) Robia mnie w konia z kurierem.
2) Robia mnie nawet w konia gdy odkrecaja te cala sprawe.
3) Kaza mi biegac nastepnego dnia rano na poczte i ponosic koszty, ktorych mialem nie ponosic. Co wiecej jestem aktualnie chory na jakies grypo-podobne, wiec to rozwiazanie jest mi KOMPLETNIE nie na reke.
Co wiec radze - radze unikac posrednikow i probowac zamawiac bezposrednio w Netii, nawet jezeli trzeba dlugo czekac na polaczenie. Warto sobie raz poczekac i potem oszczedzic czasu.