Witam
Nie było mnie tutaj w tak dawnych czasach, ale większość wymienionych kolegów pamiętam z postów. Z pierwszych chwil na forum w pamięci utkwił mi avatar Turboniego

. Pamiętam, że jako pierwszy na mój niezwykle poważny problem

odpowiedział kolega Ricki - dzięki raz jeszcze

.
Myślę, że na forum zaczęło trafiać najwięcej osób po wejściu na masową skalę ery DVD, która to przyniosła ze sobą zaskakującą ilość nowych nie znanych wcześniej problemów. Również ja się tutaj pojawiłem po zakupie pierwszej nagrywarki DVD.
W chwili obecnej mogę napisać, że czuję się tu jak w domu. Mimo, że czasu coraz mniej i moja aktywność systematycznie spada to nadal sprawia mi dużo przyjemności uczestniczenie w dyskusjach nierzadko niezmiernie ciekawych

.
Pozdrawiam