Cytat:
Napisany przez MQs
Kiedyś mieszkając w akademiku jeszcze miałem sklep po drugiej stronie ulicy z dosyc dużym natężeniem ruchu. Przechodząc przez ulicę w okresie "włączonych" swiateł dużo trudniej było mi ocenic prędkośc (odległosc) nadjeżdżających samochodów. (Na początku sie dziwiłem co ja taki niezdecydowany sie zrobiłem  )
Spotkał sie ktoś z czyms takim? Bo ja narazie tylko podobne komentarze na onecie widziałem (ale dopiero po tym jak sam to zaobserwowałem).
Ps. Nie pisze, że włączenie świateł jest czyms złym. Ale może to nie sama widocznośc wpływa na mniejszą liczbę wypadków.
|
studenci mieszkający w akademikach gdy przechodzą do sklepu po drugiej stronie po kolejne zakupy dnia kolejnego miewają takie trudności i nie ma się tu czemu dziwić