Cytat:
Napisany przez ed hunter
tak ludzie uwierzyli bo codziennie czytają o takich absurdach stworzonych w większości ze zlepku faktów i niedomówień. czy prze te półtora roku ktoś przeczytał w jakimś "wolnodziennikarskim" portalu, gazecie lub usłyszał/zobaczył JEDNO dobre słowo o rządzących? i nie chodzi mi o to, że opozycja ma prawo do krytyki, bo ma, ale to jest wielki krzyk i histeria. nie dziwie się - tracą ubabrani politycy, tracą ubabrani pismacy. (przynajmniej się tego boją)
siła słowa pisanego jest wielka a u nas przekształciła się w kontrolę umysłów...(patrz wczorajszy eksperyment z marzanną)
|
Tu niestety (w sensie, że jest to przykre, a nie, że niechętnie się zgadzam

) muszę się zgodzić - słowo pisane i generalnie wiadomości, którymi codziennie karmiona jest opinia publiczna, również sięgnęły absurdu. Jestem za względną wolnością słowa, ale poczynania "gazet" takich, jak Fakt i jemu podobne powinny być ścigane i karane. Co innego wytykanie i wyśmiewanie rzeczywistych ludzkich błędów, a co innego pisanie bzdur i pisanie ich świadomie. A to niestety zaczyna nad wyraz często mieć miejsce w Polskich mediach. Praktycznie codziennie pojawia się kilka nowych - "bulwersujących" wiadomości, które po głębszej analizie okazują się wyssane z palca. Jest to smutne, a nawet tragiczne, ale niestety taka zaczyna być polska rzeczywistość - jak nie ma sensacji, nawet wymyślonej, to dany tytuł, news się nie sprzeda..