Miałem dzisiaj swją pierwszą stłuczke.Wymusiłem pierwszeństwo (na czerwonym

)

i gość wjechał mi w bok(błotnik) samochodu.Totalnie MOJA WINA.Dostałem mandat i 5 pkt.Kierujący drugim samochodem miał zbitą lampę , pęknięty zderzak i lekkie wgniecenia.Nic mu się nie stało.
W związku ,że wszystko chcę załatwić ''po cichu'' mam parę pytań.Rodzinie powiedziałem ,że stuknęli mnie na parkingu i koleś uciekł.
1.Czy mandat mogę zapłacić na poczcie?
2.Jeśli tak, to czy w czasie płacenia muszę mieć orginalny druczek(rachunek) czy wystarczy, że podam numer konta urzędu wojewódzkiego i tam przeleją pieniądze?
3.Czy muszę zgłaszać to do firmy ubezpieczeniowej?.Uszkodzenia są niewielkie ,mój koleś naprawi mi to za darmo.
4.Najważniejsze dwie sprawy.Czy policja będzie się ze mną jeszcze kontaktować.
5.Czy firma ubezpieczeniowa będzie będzie mi przysyłać jakieś pisma.(Hestia)
Nie chciałbym ,żeby po mojej zmyślonej historyjce przychodziły jakieś listy.
Prosiłbym , jeśli ktoś miał podobną sytuację o odpowiedź , lub porady.To mój ''Pierwszy raz'' i nie wiem jak się to wszystko odbywa.