|
Co do pkt 3 - we wspolczesnych notebookach uklad zasilania nie pozwoli tak jak niegdys na cochwilowe doladowywanie baterii, wiec o ile praca na zasiaczu ogranicza sie do kilku h a pozniej pracujesz na baterii to nie ma sensu jej wyjmowac, jezeli natomiast pracujesz np kilka dni tylko na zasilaczu to baterie powinno sie jak najbardziej wyjac poniewaz traci ona w naturalny sposob napiecie ktore moze spasc wtedy do poziomu w ktorym uklad zasilania zacznie ja ladowac - efekt taki jak przy czastkowym rozladowaniu o ktorym piszesz.
__________________

God's Final Message to His Creation: "We apologise for the inconvenience"
|