Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
A więc tak:
Sprawdzałem pamięci - zmieniałem kolejność, próbowałem po jednej kości, nawet wsadziłem inne - nic nie pomagało.
Wniosek: prawdopodobnie pamięci są ok.
Sprawdzałem pod kątem wirusów - Nortonem, MKS'em, MKS'em online, AVAST'em, Protector'em Plus, i ANTS'em - nic nie wykryło.
Wniosek: prawdopodobnie nie ma wiruów ( aczkolwiek...)
Sprawdzałem HDD - standardowym softem w XP, PQMagic'em, NSW 2003 - wszystko było ok.
Wniosek: to nie HDD
Sprawdzałem, czy czasem coś się nie przegrzewa - HDD, PCU, grafa - wszystko było w normie, a nawet poniżej
Sprawdzałem, czy czasem jakiś sprzęt nie robi problemów - konfliktów brak.
Wniosek: to nie to
Poszedłem spać
Dzisiaj, po powrocie z pracy:
Wymieniłem pamięci na nowe - o tych samych parametrach.
Przeinstalowałem system
Założyłem nowy cooler na PCU, przeznaczony dla Athlon'a 2.2 (a mam Duron'a 1.2). Całkiem poprawnie działa. Po 3 godzinach pracy temp. nie przekroczyła 36 stopni ( komp przez ten czas walczył ostro

). A na "dzień dobry" temp. wynosi 28-29 stopni.
Założyłem nowy wentylatorek na radiator od grafiki. Taki trochę 'mocniejszy'
No i jak narazie (odpukać) nic się nie dzieje, zobaczymy jak długo.
A już miałem poczęstować PC'ta siekierą a następnie zafundować 'mu' darmowy przelot w jedną strone przez okno prosto na beton
Jeszcze raz, wielkie dzięki za pomoc.