|
z moich doświadczeń wynika ze spółdzielnie niezbyt interesuje jakość świadczonych usług przez dostawce oraz ich jakość ( w spółdzielni pracują ludzie z "dawnych" czasów dla których internet jest czymś czym sex oralny dla zakonnicy) dla nich liczy sie ile firma (czyt. tv kablowa lub inna instaytucja nosząca dumnie miano ISP) jest gotowa zapłacić ( czesto łapuwę) wygrywając "przetarg" ... a to czy koncowy odbiorca bedzie happy to juz inna bajka.
Dlatego nie ma jak wziąć sprawe we własne ręce stworzyć grupę ludzi chcących dostępu pogadać z najbliższym isp o możliwości wydzierżawienia łącza (b. czesto o wiele szybszego od poczciwego His'a = to o czym tam piszesz.) a w przypadku większej ilości pogadać z TPS'a lub cyfronetem jesili masz szczęście. Gdy liczba chętnych przekracza kilkadziesiąt -ponad 100 osób można pomyśleć o łaczach radiowych - to tylko alternatywa) ale wtedy internet chodzi optymalnie do tego ile za niego płacisz gdysz sami optymalizujecie opłaty za niego dostosowywując transfer. No i wiecie na co idzie kasa a nie pakujecie kasę żydowi który niewiele tylko mniej zdziera od TPS'y wstawiajac głodne kawałki że ma polpaka i satkę . i w ogóle wszystko jest de best.
warto sie zastanowić nad tym ... mysmy tak zrobili...nie żałujemy...!!!
|