hmm...chociaż nie mam na imie Andrzej to nie zazdroszcze im tego imnienia ani 30 listopada bo...zawsze co roku musiałbym dużo kasy stracić z tej okazji a ja nie lubie wydawać kasy na party i swawole - lubie natomiast wbijać harpuna 30 listopada do Andrzejów



buahaha...
Oczywiście to wszystko żarty...wszystkiego dobrego dla Andrzejów i udanej Soboty 30 listopada...nie pozalewajcie się na dzikie świnie tylko bawić się z kulturką...


pozdrawiam...