Myślę, że trzeba poczekać aż sprawa się wyjaśni. W samym artykule już mamy kilka sprzecznych informacji np. co do wymagań zw. z jęz. chińskim.
Ogólnie, to zastanawiam się, czy LG się po prostu nie przeliczyło robiąć analizy, może nie wzięli pod uwagę migracji ludności.
Poza tym była kiedyś informacja o możliwości współfinansowania dojazdów pracowników, autobusy, etc. Myślę, że rozwiązanie znajdą. Polska strona w żaden sposób nie mogła im
zapewnić pracowników - bo niby jak? Mogła im pomóc poprzez pośrednictwo pracy, kształcenia kierunkowe - jak np. współpraca LG ze szkołami wyższymi - organizowanie praktyk w firmach o podobnym profilu etc.
Sama firma w postaci wsparcia ma dostać podobno ponad 30 mln zł z budżetu państwa, więc na pewno nikt nie pozwoli, aby za naszą kasę zatrudniali tam Chińczyków. Z drugiej strony, to oczywiste, że firma dąży do minimalizacji kosztów, więc zależy im na jak najniższych wynagrodzeniach, tylko to, w jaki sposób to robi, rodzi pytania o dobrych intencjach Zarządu...