Kilku mlodych ludzi, z butelkami pelnymi wody, usilowalo nawiazac z nami kontakt.
Pies nie byl zainteresowany.
Pytanie "Puscic cie luzem" jedna strona powitala z entuzjazmem, druga wykazala chec szybkiego oddalenia sie w inny spokojniejszy zakatek.
U mnie nie tylko nie ma drewnianego Zyda, nawet straganu nie ma