WITAM!
JEst sobie komputer - Duron 1GHz, 256RAM, jakas plyta na sis'e, dysk 40GB seagate barracuda III chyba, GeForce 2MX do tego. Sprzecik dziala pod WIN XP Pro. I dziala sobie fajnie, wszystko jest super, filmy chodza plynnie (na DVD i DivX). Do czasu az sie wlaczy drukarke (nie pamietam modelu bo to nie moj komp, ale jakis HP DeskJet) pod USB. wydajnosc systemu idzie od razu tak dramatycznie w dol, ze nic sie z tym sprzetem wlasciwie nie daje robic. filmy skacza, winda sie odpala bardzo mozolnie i wogole dziala jak pentium 75

Gdy wyciagne wtyczke od drukary, wszystko wraca do normy. Jakis pomysl czemu? Jak temu zaradzic?