|
Szok
To wszystko jest conajmniej dziwne.
Oddałem płytę główną do reklamacji. Wróciła po miesiącu. Problem dalej sie powtarzał. Na drugi dzień oddałem kompa całego do miejscowego serwisu. Człowiek dwa dni go męczył.... nie dość, że nie mógł tego błędu znaleźć, to jeszcze komp nie wykazywał u niego żadnych takich zjawisk co w domu. Po powrocie z serwisu wgrałem wszystko co miał i... nic mu już nagle nie jest. Brak mi słów.
|