Jasne ze bym zaakceptowal. Wazne zeby mnie nie "atakowal"

Bo tak jak tu kilka osob napisalo, nie lubie jak sie ktos z takimi sprawami specjalnie afiszuje. Jego sexualnosc to jego sexualnosc i niech zostawi to w swojej sypialni i bedzie ok. Chodz pewnie teraz bym juz patrzal na jego niektore spojrzenia z mysla ze "on chyba na mnie popatrzyl tak jak bym mu sie podobal" czy cos... Ale jak najbardziej TOLERANCJA ... Kazdy powinien moc robic co chce byle by drugiem nie szkodzil. Tak powinno byc...
@demek chcesz nam cos powiedziec ?

))