Testament to jeden z moich ulubionych zespołów, więc skorzystam z okazji i przyłączę się do rekomendacji

.
Właśnie w moim odtwarzaczu zagościł po dłuuugim czasie "The Ritual", od którego zaczynałem przygodę z zespołem. To naprawdę świetna muzyka

.
Ze swojej strony polecę jeszcze nie wspomniany powyżej album "First Strike Still Deadly", który zawiera 11 nagranych w nowej formie utworów (10 z pierwszych 2 płyt i 1 z wczesnego demo nagranego jeszcze pod nazwą Legacy). Można się tam przekonać jakiej mocy potrafią nabrać stare kompozycje dzięki nowoczesnej technice nagrań (niedostępnej w latach 80-tych), postępowi jaki dokonał się w przetwornikach i efektach gitarowych oraz tak prostemu zabiegowi jak obniżenie stroju instrumentów

. Jest naprawdę niewiele innych płyt, które mogą się równać pod względem produkcyjnym z First Strike - thrashu po prostu nie da się już lepiej nagrać

. Jest to również świetna rzecz dla tych, którzy nie znają jeszcze Testamentu

.
pozdrawiam