Witam wszystkich LGkowców...Moja przygoda z nagrywarami Lg zaczęła się we wrzesniu...Od tego czasu zdazylem juz przetestowac Lg 40x12x40x,ktora chodziła przez miesiac w miare dobrze po czym prawdopodobnie sie sypnela,bo kazda plyte niezaleznie od predkosci nagrywala 16x...Oddalem do serwisu(bylem tak zly,ze myslalem,ze wszystkich tam pozabijam,bo stwierdzilem,ze sprzedaja zwyczajny chłam),po trzech tygodniach czekania,ku mojemu zaskoczeniu wymienili mi na nowke LG 48x16x48x,nie ukrywalem radosci...No wiec od 22.11.2002 testuje ja i moje wrazenia sa rozne,ale raczej negatywne...Mianowicie po pierwsze ona za bardzo miesza z tymi predkosciam idzie szybko,zwalnia,obniza predkosci...Szczerze mowiac bardzo mnie to drazni,bo plyty nagrywaja sie raz 3.30 potem 4.43 nawet 5.02 jak wczesniej zwolni...Czy ktos wie czy istnieje na to jakas recepta...Ten cały czujnik powoduje rozne skoki,ktore znaczaca wplywaja na czas nagrywania...Nie wiem co mam myslec

Jak sie zdenerwuje to oddam im to gowno i bedzie spokoj...Przejde na inna firme i juz!!! Wszystko mam raczej dobrze skonfigurowane nowki Aspi,nagrywara jest na jednej tasmie z kieszenia,ale ja wkladam od czasu do czasu i tylko na chwile,czyli w zasadzie jest sama na jednej tasmie...Powiedzcie czy tak musi byc!!! Co wy sadzicie o tych szybkich nagrywarach LG chłam czy nie

Pozdrawiam wszystkich...