Dzis rano moja dziewczyna, w bardzo nie typowy sposob wcisnela przycisk zasilania i tak go delikatnie wcisnela ze ten juz tak zostal wcisniety na amen... nie wiem jak jej delikatne raczki zdolaly tego dokonac, ja caly rok wciskalem i nigdy mi sie takie nie przytrafilo...
obudowa ATX... ale juz po gwarancji,
przycisku nikt nie chce naprawic, a miejscowy majster zazyczyl sobie taka cene, ze ja doloze i mam nowa obudowe... chociaz i to nie jest proste, bowiem samej nowej obudowy nie da sie kupic, trzeba z zasilaczem, a to juz wydatek ponad 100 zl (te lepsze obudowy jeszcze drozsze)...
konkluzja: kobiety z dala od komputera!
pozdrawiam