|
PODWÓJNY DZIADEK
Zlotowicz
Data rejestracji: 26.06.2004
Lokalizacja: Łódź
Posty: 6,580
|
Miałem cholerne szczęście! Ostatnio Jechałem do Lublina, a że się
spieszyłem, to dałem ognia w moim Volvo. Jadę ok. 160 i patrzę, a z
naprzeciwka, zza ciężarówki wyłania się ***** w "maluszku" i próbuje ją
wyprzedzić. Kretyn cholerny. Zjechałem na pobocze przy szybkości 160
km/h. Zahaczyłem trochę o rów i wpadłem w poślizg. Gdyby nie Track
Control i ABS, to wpierniczyłbym się przy tej prędkości w drzewo albo w
"maluszka", a wtedy nie wiem czy bym uszedł z życiem. Zdarzają mi się
niebezpieczne sytuacje, ale coś takiego mi się jeszcze nie przydarzyło.
Zdążyłem jeszcze kątem oka zauważyć przerażoną minę bezmózgowca w tym
cholernym "maluchu". Może podzielicie się podobnymi przygodami z trasy?
Zachęcam. Pozdrawiam. Cudem uratowany
************
Jadę sobie moim "kaszlem", tak z 90 km/h. Jedzie jakaś ciężarówka. No to
ja patrzę na lewy pas - jest OK, jakieś 500m wolnego od nadjeżdżającego
Volvo, więc wyprzedzam. Idzie mi całkiem nieźle (mam już ok. 100 km/h),
ale widzę, że chyba źle oceniłem prędkość tego *****a w Volvo, bo on,
idiota, zapieprza na pewno 160 km/h. Skąd się miałem spodziewać, że na
zwykłej drodze szerokości 7,5 m, bez utwardzonych poboczy i z drzewami
za rowem, przy normalnym ruchu, jakiś bezmózgowiec będzie urządzał sobie
popisy jak na torze Formuły 1? Oczywiście na cokolwiek było już za późno
- przytuliłem się do trucka, a ten idiota w Volvo jechał tak szybko, że
nawet nie zmieścił się w "czarnym" i zwiedził pobocze. Naprawdę żałuję,
że się tym razem nie zabił, bo kiedy indziej to może też zabić niewinnych
świadków. Pozdro. Kapelusz
************
Jadę sobie moją ciężarówką, z przodu wiedzę kawał pustej drogi. Z tyłu
facet w kucki mnie wyprzedza, myślę sobie - dam mu fory, bo pozycją jest
strudzony. A tu jak nie wyskoczył jakiś ****** z przeciwka... Pozdrawiam
************
Stoję za krzakiem głogu z radarem w ręku, a tu wjeżdża roztelepana
ciężarówka. "Maluch" zaczyna ją wyprzedzać na ciągłej, a z drugiej
strony wyskakuje Volvo z prędkością światła.
Niestety, zanim znalazłem odpowiedni paragraf, który pojazd należy
zatrzymać w pierwszej kolejności, wszystkie 3 zniknęły z pola widzenia -
przez co Skarb Państwa stracił kilkaset złotych...Posterunkowy Kania
************
Lecę sobie samolotem nad trasą Warszawa - Lublin, patrzę w dół, a tam
policjant za krzakami szarpie się z radarem, kierowca ciężarówki próbuje
puścić "maluszka", a z przeciwka mknie, dużo przekraczając prędkość,
Volvo. Bartek
************
Jadę swoim motorkiem 280 km/h, z przodu człapie jakiś gostek w Volvo, z
przeciwka ciężarówka - chyba stoi. No to daję w ogień, nagle wyłania się
"maluch", mówię sobie - koniec ze mną... puszczam kierownicę... a tu
nagle gostek w Volvo - równy gość -
ustępuje mi z drogi i zjeżdża na pobocze, na trawkę.. Więc ja w manetkę,
całe szczęście miałem ASR! Uratował mi życie, z drugiej strony jednak -
dlaczego jeździcie tak wolno? Przez takich wolnojazdów później są
wypadki! A ja i tak wam nie dam swojej nerki! Edek
************
Łykam sobie po pracy winko w rowie, patrzę, a tu z jednej strony jakaś
ciężarówka, która próbuje wyprzedzić jakiś "kaszel", z drugiej strony
jakiś gostek w Volvo podlatuje bliżej, a że się nie zmieścił na drodze,
więc wjeżdża na rów...(NA MÓJ RÓW) i po girach mi przejeżdża, p....
jeden, jak go k...dorwę, to nogi z dupy powyrywam - niech no tylko
poczeka, aż z gipsu wylezę! Rolnik Stasiu
************
Lecę sobie UFO na podświetlnej, patrzę w dół, a tam jeden gostek na
prehistorycznym sprzęcie bez UFO-esu daje 160 km/h. Wpadłby do rowu, ale
pomogłem mu swoim polem magnetycznym i jakoś wyciągnąłem go z opresji..
Później ten drugi, co go mykał, ledwo przeszedł, a chłopu w rowie też
się udało... Ludzie!!! Nie możemy wszystkim ciągle pomagać! Czy Wy
wiecie, ile takich zacofanych planet mamy pod opieką?
__________________
|