Archeologia, ale mam problem z nagrywarką z tematu - najnowszy Nero, forceaspi zainstalowane. Płyty czyta ładnie, ale nie nagrywa nic. Wygląda to tak - Nero rusza, zaczyna buforować, słychać, że zaczyna kręcić płytką w napędzie, po chwili słychać cykanie z napędu, płyta zwalnia, w Nero błąd zapisu i pozamiatane. Jak zbadać, czy to nagrywarka jest walnięta, czy to coś z konfiguracją? Dodam, że BIOSu nie ruszałem - jest orginał (L.03). Nie chcę dłubać, bo jak jest uszkodzona to ją oddam w diabły...
Co może jej dolegać?
PS: Płyta po wyjęciu z nagrywarki po takiej akcji jest czysta - nie niszczy jej, nie robi zupełnie nic. W każdym razie odczyt działa normalnie, radzi sobie nawet z najbardziej badziewnymi i porysowanymi krążkami...
EDIT: Me lame

Nie kupujcie płytek Extreme. Przed chwilą spuściłem je w klopie, ale nawet do tego się nie nadają, bo zapchały mi kibelek
Jednak swoją drogą ten Lite-On/BenQ jest dość wybredny. Na starej nagrywarce CD-RW od LG te płytki Extreme nagrywały się bez problemów (i te nagrane odczytuje w BenQ

), a tu nagrać ich nie mogę

Co jest kurde

Może jednak mimo wszystko ta nagrywarka jest walnięta. Nie chcę, aby się pogorszyło, bo jak teraz już wybrzydza, to za kilka miesięcy nie nagram nic...
Czy gdybym przerobił ją na BenQ z obecnego oryginalnego BIOS-u to może się coś w zakresie wypalania badziewnych CD-R poprawić?