Cze wszystkim!
Od długich już lat pracuję na montownii komputerowej, tak długich, że pamiętam jak CD-rom 8x był luksusem a nagrywarki istniały tylko w wersjach SCSI i o CD-RW nie miały pojęcia!
Tyle co tego namontowałem to stwierdzę, że każda nowa nagrywarka posiada jakąś gwarancję, więc jak coś komuś nie pasuje to zawsze może zwrócić się do sprzedawcy z reklamacją, a duże znaczenie ma tutaj konfiguracja systemu, odpowiednie sterowniki i oprogramowanie, a przede wszystkim wiedza o samym pojęciu nagrywania płyt.
Ja osobiście zaczynałem od Philipsa CD-R 2x/6x SCSI, z którym nie zawsze było spoko, bo jak spalił płytę to był ból (czysty CD-R kosztował wtedy 40 zł). Potem był Memorex, po drodze LiteOn 16x, LiteOn 24x, trochę LG-ków, wreszcie Teac z którym też ostatnio baaardzo dużo walczyłem (zobacz: post "Niesforny Teac") ale nigdy nie powiedziałem złego zdania, chociaż nagrywarka zjadła mi trochę nerwów. I to właśnie dzięki wielu życzliwym użytkownikom tego forum udało mi się dojść do sedna problemu.
Dlatego apeluję do autora niniejszego tematu, aby zanim zacznie obsypywać producenta zakupionego przez siebie sprzętu różnymi nieprzychylnymi epitetami, spróbował innej strategii - przedstawił problem, z którym nie może sobie poradzić (Nobody's Perfect - sam mam wiele doświadczenia ale wszystkich rozumów nie wyzjadałem i zawsze może znaleźć się ktoś, kto życzliwie może Ci pomóc), zapytał na spokojnie jak ów problem rozwiązać itp itd.
Człowieku! Nie szarp innym nerwów, nie uskuteczniaj przepychanek słownych, chcesz się wyszumieć to wejdź sobie na jakiś czat z małolatami ... A jak już ochłoniesz i dorośniesz to porozmawiaj jak cywilizowani ludzie.
Zobaczysz - efekty będą widoczne od razu.
Pozdrawiam nieszczęśliwego posiadacza Litka i wszystkich przedmówców.