Witam,
Wszyscy wiedzą, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka.. Zgadzam się. Są fajne itd..
Ale ja mam pewien problem

W okolicy, w której mieszkam KAŻDY sąsiad ma co najmniej jednego psa. Niby nic dziwnego, ale jeden z nich (akurat mój sąsiad) ma 2 diabły wcielone. Cały dzień ujadają okropnie. Jeśli jeszcze w porach od 8:00-20:00 nikomu to nie przeszkadza szczególnie, to jednak już w innych jest to nie do wytrzymania. Dość często potrafią pobudzić całą okolicę..
Oczywiście rozmowy z sąsiadem nie przynoszą żadnego rezultatu
Jak sobie z tym poradzić?
Myślałem nad gwizdkiem ultradźwiękowym.. Ale czy taki bajer przyniesie pożądany skutek?
Pozdro
P.S. Gorąco się zaczyna robić