Cytat:
Napisany przez yahol
Powiem prawde:
zdumialy mnie posty, proponujace wybic, wystrzelac lub w inny sposob wytepic psy
Oznacza to dla mnie jedno:
takie osoby, postapia tak samo z ludzmi, a jest to dla mnie sygnal jednoznaczny:
te osoby, sa dla mnie osobiscie, mniej warte niz owe biedne psy!
Bo psy nie sa tu nic winne.
Z mojej strony EOT.
Ps: rozwazalem przez chwile ignorowanie owych skladajacych takie propozycje osob, ale zrezygnowalem.
I nie mowcie mi ze to bylo, tak sobie, zartem!
|
Skoro rozmowa z sasiadem nie daje zadnych efektow to co innego mozna zrobic?

No ciekawa teoria

Znaczy sie jestem killerem?

Dobrze ze mnie jeszcze nie zlapali

Hehe, biedne psy zatruwajace zycie oklicznym mieszkancom. Kochane pieseczki...

Czyz zdrowie ludzkie nie stoi wyzej? Proponuje znalezc sie w podobnej sytuacjia a nie pierdzielic glupoty...
Ps. Mam dwa psy, dwie papugi...
Pare dni temu oddalem w dobre rece porzucone przy drodze szczeniaki odpowiednim ludziom...
Co nie zmienia mojego stanowiska... Zreszta pisalem ze to
ostateczne rozwiazanie...