Czy ktoś już miał cos takiego na WinXP pro że grafika w grach jest jakaś wybrakowana, miga albo jeszcze coś innego lub gry zupełnie się nie właczają. Próbowałem zmienić tryb uruchamiania na win98 (bo w tym systemie wszystko było ok) i nic

. Chyba oszaleje!!! Dla przykładu w Worms Blast widze tło i jakieś wybrakowane guziki które migają, Driver wogóle się nie włacza... Są może jakieś patche pod xp to tego typu historii?
Mój sprzęt to celeron 1,7GHz, Nvidia GF4MX440 64DDR (+ najnowasze detonatory), 128MB DDR, dysk seagate (NTFS).