Był to chyba jeden z najbardziej emocjonujących meczów reprezentacji Polski jaki widziałem. Zwrotami akcji można by obdzielić ze 3 spotkania. Najważniejsze, ze wygrali. Grzegorz (Skuteczny) Szymański naprawdę miał wejście smoka. Brawo
Ja będę w spodu od jutra do soboty

Mam nadzieję, że kolejne spotkania będę co najmniej tak emocjonujące jak dzisiejsze.