|
nasuwa mi się takie rozwiązanie [zastosowane przez mojego zumpla]: znajdź sobie dziewczyne która pracuje w empiku lub innym dużym sklepie muzycznym i wtedy będziesz miał dostęp nie tylko do okładek, ale i do płyt 8) tzn dwie pieczenie na jednym ogniu. oooops sorry trzy pieczenie bo jeszcze trzeba dziewczynę doliczyć bo to także korzyść...
|