Nie sprawdzałem ale wydaje mi się :
Cały proces polega na usunięciu rys z plastikowej powłoki (nie wien jak to fachowo nazwać) .
Aby efekt ten był skuteczny musimy pozbawic krążek rys a co najważniejsze nie pozostawić nowych ,które na wskutek np. pasty raczej powstaną ? .
Zastanawiając się nad tym głebiej dochodze do wniosku iż po takiej operacji głębsze rysy znikną jednak powstanie cała masa mniejszczych .
Czy to szmatka ,czy jakiś inny materiał w polączeniu z pastą doprowadzić może do zmatowienia powłoki plasikowej (masa mikro-rys) ,przez co odczyt może stac się niemożliwy .
Do tegp dochodzi jeszcze skład chemiczny pasty (są rożne) ,który w połaczeniu z plastikiem może mieć róznorakie efekty uboczne .
No ale to tylko takia moja prywatna diagnoza ...
Być może ten sposób jest skuteczny ?
Dowiemy się chyba tylko wtedy ,gdy wykonamy taki eksperymant .jaro
PS.
Do eksperymentów radzę używać tylko past firm renomowanych

.