|
Witam !
Problem rys mialem przy kupnie telefonu ,dostalem wtedy taka tubke pasty (specialnej)i odziwo po bardzo intensywnym polerowaniu rysek nie bylo .Potem dowiedzialem sie ze z pasta zwykala do zebow mozna to samo .Dzis kombinowalem z ta pasta na plycie i zrobilem to tak :papierowa sciereczka kuchenna odrobine pasty i do roboty dosc mocno porysowana plyta lsni jak nowa , przyczym trzeba naprawde sie nameczyc bo pasta musi scierac a robi to tylko wtedy kiedy sie nie maze wiec musimy brac naprawde niewielka ilosc .
Mysle ze to dory pomysl bo rysy reflektuja inaczej swiatlo i dlatego sa sa problemy z czytaniem a skoro po wypolerowaniu ich nie ma to chyba lepiej nie ?
|