|
Ja mam przy każdym nagrywaniu stres czy aby moje dane nie będą tylko chwilowym incydentem na nośniku w wyniku wypalania tą nagrywarką.
Zraziłem się do wszystkich produktów Toshiby nawet notebooków, sami sobie na to zapracowali, sam zastanawiam się czy nie zaszaleje i nie kupię jakiegoś Plextora w niedalekiej przyszłości mimo, że cena nie idzie w parze z niezawodnością ale z całą pewnością jest lepiej niż przy tym wybryku, który wcisnęła klientom Toshiba.
Automatycznie z odrazą w stosunku do Toshiby idzie nienawiść i zniesmaczenie do napędów szajsunga w końcu wnętrzności to szajsung.
Co do zniszczonych płyt, mam to samo doświadczenie. Toshiba jest nagrywarką, która najwięcej zniszczyła mi płyt, za nagrywarkę dałem jakieś 240zł i dwa razy była na serwisie. Żałowałem tego zakupu i żałuję po dziś dzień.
|