|
Z mojej strony:
-co do dyskow, to co kto lubi i ma zaufanie. (ja, np. Seagate - laptopowe jeszcze Toschiba)
-co do kieszeni - zdanie mam wyrobione:
-markowe, ja np. polecam Wellanda. Podaje prawidlowe napiecia, ma wtyk dodatkowy do USB gdy napiecia na USB wyjsciowym sa za slabe. Akceptuje USB1.1 z roznymi dziwnymi napieciami i transferami etc.
Te allegrowe raczej nie budza zaufania, a przejsciowki z osobnym zasilaniem to juz zupelnie sie zawiodlem.
Mialem dwie, pracowaly fajnie i nagle ni z gruchy ni z pietruchy jedna powalila mi dysk, a druga zeszla bez zadnych powodow. Wiec raczej nie.
__________________
Powyższa wypowiedz, wyraża jedynie moja opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
******************************************
Monarchista, podstępnie knujący przeciwko Republice i demokracji!
|