|
samotność
Data rejestracji: 08.08.2004
Lokalizacja: Klimontów
Posty: 2,940
|
troch***281; matematycznych:
Rozmawiaj***261; dwaj profesorowie matematyki: - Dasz mi sw***243;j nr telefonu ? - No pewnie. Trzecia cyfra jest trzykrotno***347;ci***261; pierwszej. Czwarta i sz***243;sta s***261; takie same. Druga jest wi***281;ksza o jeden od pi***261;tej. Suma sze***347;ciu cyfr to 23, a iloczyn 2160. - W porz***261;dku, zapisa***322;em - 256 343. - Zgadza si***281;. Nie zapomnisz? - Sk***261;d***380;e. To kwadrat 16 i sze***347;cian 7.
Dla eksperymentu zamkni***281;to w celach fizyka teoretyka, fizyka do***347;wiadczalnego i matematyka. Dano im tylko konserw***281;, kt***243;ra wystarczy na tydzie***324;, ale nie dano otwieracza. Po tygodniu otwieraj***261; cel***281; fizyka do***347;wiadczalnego. Straszny syf, ca***322;a cela uwalana konserw***261;, fizyk siedzi najedzony.
-Co pan zrobi***322;?
- Rzuca***322;em konserw***261;, a***380; si***281; otworzy***322;a.
Otwieraj***261; cel***281; fizyka teoretyka. fizyk siedzi najedzony i zadowolony. Jest czysto, tylko ***347;ciany s***261; opisane wzorami.
- Co pan zrobi***322;?
- Policzy***322;em, pod jakim k***261;tem trzeba j***261; rzuci***263;, ***380;eby si***281; otworzy***322;a.
Otwieraj***261; cel***281; matematyka. Matematyk le***380;y martwy, konserwa jest nie otwarta. Na ***347;cianie tylko jeden ma***322;y napis. Zbli***380;aj***261; si***281; i czytaj***261;: "dany jest walec"...
Matematyk, lekarz i prawnik rozmawiaj***261;, czy lepiej mie***263; ***380;on***281;, czy kochank***281;.
Lekarz m***243;wi: ***380;on***281;. ***379;onaci ***380;yj***261; d***322;u***380;ej, zdrowiej si***281; od***380;ywiaj***261; i mniej si***281; stresuj***261;.
Prawnik m***243;wi: kochank***281;. Z rozwodem to takie koszty i trudno***347;ci...
Matematyk m***243;wi: ***379;on***281; i kochank***281;. Bo gdy ***380;ona my***347;li, ***380;e jest si***281; u kochanki, a kochanka, ***380;e jest si***281; u ***380;ony, mo***380;na spokojnie zajmowa***263; si***281; matematyk***261;.
Matematyk i fizyk dostali po desce z dwoma wbitymi gwo***378;dziami
tak, ***380;e jeden jest wbity do ko***324;ca, a drugi troch***281; wystaje.
Poproszono ich by je wyci***261;gn***281;li.
Fizyk zaduma***322; si***281;, zastosowa***322; d***378;wigni***281; i ju***380; pierwszego gwo***378;dzia nie ma, z drugim te***380; jako***347; si***281; wym***281;czy***322;.
Matematyk spojrzawszy na desk***281; po chwili zadumy stwierdzi***322;:
- hmm... przypadek z gwo***378;dziem wbitym do ko***324;ca jest ciekawszy.
I zaj***261;***322; si***281; tym przypadkiem ... Po d***322;ugich m***281;czarniach uda***322;o mu si***281; wyci***261;gn***261;***263; gw***243;***378;d***378; wbity do ko***324;ca, zosta***322; wi***281;c ten niedobity.
Patrzy... my***347;li...
- hmm... a ten przypadek mo***380;emy sprowadzi***263; do rozwi***261;zywanego uprzednio problemu. I wbi***322; gw***243;***378;d***378; do ko***324;ca...
- Czy przez ka***380;de trzy, dowolnie po***322;o***380;one w przestrzeni punkty mo***380;na poprowadzi***263; prost***261;? - TAK - ale jest jeden warunek! Prosta musi by***263; odpowiednio gruba.
In***380;ynier, fizyk i matematyk dostali tak***261; sam***261; ilo***347;***263; siatki ogrodzeniowej oraz polecenie otoczenia ni***261; jak najwi***281;kszego obszaru.
In***380;ynier ogrodzi***322; obszar w kszta***322;cie kwadratu.
Fizyk jako osoba troszk***281; bardziej inteligentna otoczy***322; obszar w kszta***322;cie idealnego ko***322;a i stwierdzi***322; i***380; lepiej si***281; nie da.
Matematyk natomiast postawi***322; ogrodzenie byle jak, po czym wszed***322; do ***347;rodka i powiedzia***322;: Jestem na zewn***261;trz.
Pewnemu profesorowi matematyki zepsu***322; si***281; kaloryfer. Nie wiedzia***322; jak to naprawi***263;, wi***281;c wezwa***322; hydraulika. Ten chwil***281; postuka***322; i naprawi***322;. Profesor jak si***281; dowiedzia***322; ile ma zap***322;aci***263;, mina mu zrzed***322;a.
- Panie majster. Dlaczego to tyle kosztuje?
- To jest du***380;o?
- To p***243;***322; mojej pensji.
- Gdzie pan pracuje?
- Jestem pracownikiem naukowym na wydziale matematyki.
- Panie, przyjd***378; pan do nas. Tygodniowy kurs i naprawia pan kaloryfery. Tylko nie przyznawaj si***281; pan do wykszta***322;cenia. Sko***324;czy***322; pan 7 klas***281; i nic wi***281;cej. U nas tylko takich przyjmuj***261;.
Profesor poszed***322; na kurs i zacz***261;***322; pracowa***263;. Po roku szefostwo zarz***261;dzi***322;o podnoszenie kwalifikacji i wszyscy musieli sko***324;czy***263; podstaw***243;wk***281;. Na pierwszej lekcji matematyki profesor zosta***322; przywo***322;any do tablicy. Kazano mu napisa***263; wz***243;r na pole ko***322;a. Niestety jak na z***322;o***347;***263; zapomnia***322; go. Wyprowadza wi***281;c go. Pisze, pisze i ma wynik: P= - pi*r2. B***322;***261;d, pole nie mo***380;e by***263; ujemne. Sprawdza obliczenia, wszystko dobrze. Odsuwa si***281; od tablicy, a z sali s***322;ycha***263; szepty koleg***243;w:
- Zmie***324; granic***281; ca***322;kowania...
Na zako***324;czenie egzaminu ustnego profesor zadaje studentowi ostatnie pytanie:
- Prosz***281; mi powiedzie***263;, jakiego koloru s***261; li***347;cie na tamtym drzewie?
- Zielonego - odpowiada spokojnie student
- To prosz***281; przyj***347;***263; jak b***281;d***261; ***380;***243;***322;te.
Co to jest pochodna z imprezy?
Jest to ilo***347;***263; alkoholu, jak***261; mo***380;na kupi***263; za butelki po tej***380;e imprezie.
A kiedy mo***380;na powiedzie***263;, ***380;e by***322;a niez***322;a impreza?
Jak druga pochodna jest dodatnia.
Na egzaminie ustnym znudzony wywodami studenta profesor zadaje pytanie:
- Czym wed***322;ug Pana powinien by***263; egzamin?
- Rozmow***261; dw***243;ch fachowc***243;w - odpowiada student
- Wi***281;c co nale***380;y zrobi***263;, je***347;li jeden z nich okazuje ignorancj***281; przedmiotem?
- Wzi***261;***263; indeks i wyj***347;***263;.
Profesor na egzaminie ustnym z matematyki pyta studenta:
- Co to jest r***243;***380;niczka?
A Student po chwili zastanowienia odpowiada:
- Wyniczek odejmowanka Panie Profesorze.
Przychodzi logarytm do lekarza, a lekarz m***243;wi: co panu tak wolno ro***347;nie?
Przychodzi zmienna do lekarza, a lekarz m***243;wi: pani tu nie sta***322;a.
Przychodzi sinusoida do lekarza, a lekarz m***243;wi: znowu ma pani okres?
Przychodzi jedynka do lekarza, a lekarz m***243;wi: pani nie jest pierwsza.
Przychodzi sto***380;ek do lekarza, a lekarz m***243;wi: co***347; pan taki ***347;ci***281;ty?
Przychodzi wielomian do lekarza, a lekarz m***243;wi: uwaga, stopie***324;!
Przychodzi zbi***243;r do lekarza, a lekarz m***243;wi: jest pan sko***324;czony!
Przychodzi zbi***243;r pusty do lekarza, a lekarz m***243;wi: nast***281;pny prosz***281;!
Przychodzi rozk***322;ad do lekarza, a lekarz m***243;wi: czy pan jest normalny?
Przychodzi i do lekarza, a lekarz m***243;wi: co***347; si***281; pani uroi***322;o!
Przychodzi izomorfizm do lekarza, a lekarz m***243;wi: dlaczego ma pan takie trywialne j***261;dro?
Przychodzi funkcja nieci***261;g***322;a do lekarza, a lekarz m***243;wi: co, nikt nie chce pani zr***243;***380;niczkowa***263;?
Przychodzi iloraz do lekarza, a lekarz pyta: a gdzie reszta?
Przychodzi hiperboloida jednopow***322;okowa do lekarza, a lekarz m***243;wi: co pani taka prostolinijna?
Przychodzi element do lekarza, a lekarz wo***322;a: policja!
Przychodzi Cray do lekarki, a lekarka m***243;wi: jest pan dla mnie za szybki!
Przychodzi automat do lekarza, a lekarz m***243;wi: kto pana doprowadzi***322; do takiego stanu?
Przychodzi pami***281;***263; do lekarza, a lekarz m***243;wi: kto pani***261; tak skasowa***322;?
Przychodzi liczba do lekarza, a lekarz m***243;wi: jest pani pierwsza!
Przychodzi ci***261;g Cauchy***8217;ego do lekarza, a lekarz m***243;wi: prosz***281; si***281; tam z ty***322;u nie t***322;oczy***263;!
Przychodzi wektor do lekarza, a lekarz m***243;wi: kto pana tu skierowa***322;?
Przychodzi ci***261;g Cauchy'ego w przestrzeni zwartej do lekarza, a lekarz m***243;wi : co pan taki ograniczony?
|