|
bit to bit - to fakt i nic tego nie zmieni.
ale...
od poczatku:
format CD-DA zaklada obecnosc na plycie oprocz rzeczywistych danych muzycznych dodatkowych danych korekcyjnych. taka struktura nagrania wynika z faktu, ze proces odtwarzania CD przebiega w czasie rzeczywistym, nie mozna zagwarantowac wiec, ze kazdy bit zostanie odczytany poprawnie. odtwarzanie nie moze zostac przerwane wiec urzadzenie korzysta z tych danych. moga wystapic 3 sytuacje:
1. blad moze byc skorygowany - wowczas nie slychac miejsca gdzie wystapila nieprawidlowosc
2. blad jest interpolowany - tu nie da sie uzupelnic sygnalu za pomoca danych korekcyjnych - wowczas tworzona jest nowa probka laczaca ostatnia dobra z nastepma dobra informacja na plycie
3. blad nie moze byc ani interpolowany ani skorygowany - uszkodzenie scieszki z zapisem jest na tyle duze ze uklad odpowiedzialny za korekcje nie radzi sobie z integracja ani rekonstrukcja nawet prawdopodobnej postaci sygnalu
w praktyce zadne odtworzenie plyty nie jest wolne od pracy ukladow korekcji danych. oznaczaloby to, ze nie powinno powstawac roznic w procesie kopiowana, bowiem korekcja dziala w podczas odsluchiwania jak i przegrywania/nagrywania. z tego wynika jednak, ze nie wszystko z oryginalnej plyty mozna wyczytac, choc kazdy chcialby miec jak najwiecej danych "oryginalnych". dlatego tez producenci napedow coraz bardziej je udoskonalaja ( krazki dociskowe, tlumienie drgan, itp.)
dodatkowo sa jeszcze znieksztalcenia typu "jitter" ( w skrocie jest to rodzaj przeklaman czasowych) - sygnal podany w nieprecyzyjnym czasie to zly sygnal. synchronizacja zegarow taktujacych urzadzenia odczytujacego i zapisujacego nie jest latwa ( kopiowanie w locie). najlepiej byloby uzyc kabla I^2S ( to nie do PC) lub bezposrednie polaczenie dwoch napedow (tak jak w stacjonarnych CD-Recorderach).
tak jak odtwarzanie nie przebiega w sposob superdokladny tak samo jest z zapisem. niektore "jamki" moga sie nie wypalic dokladnie lub wcale.
do tego jeszcze jakokosc nosnika, ktory powinien miec idealna powierzchnie.
w praktyce nie ma urzadzen ( systemow) nagrywajacych, ktore wykonaly by idealna kopie plyty.
jedyna idealna kopia jest tloczona kopia plyty-matki
za najdokladniejsze uchodza napedy Plexa ( ok. 0.03% znieksztalcen).
wiec w japan nie odkryli nic nowego ze bit to bit - wiadomo to chyba od czasow ENIAC'a.
BTW PASIASTY tez jestem z lublina i kupuje plytki po 1,50, jak mozesz to rzuc haslo gdzie maja te po 1,20.
pozdro
|