Podgląd pojedynczego posta
Stary 25.09.2007, 14:04   #1757
Pablo1964
Stały bywalec ;)
 
Avatar użytkownika Pablo1964
 
Data rejestracji: 23.01.2006
Posty: 109
Pablo1964 zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
Był sobie facet. Był lekarzem na małej wsi, ale że miał pod sobą kilka okolicznych wsi to wiodło mu się całkiem dobrze. No niestety któregoś razu przespał się z dziewuchą a ona zaszła w ciąże. Po 9 miesiącach przyszła do niego i wręczając mu dziecko w drzwiach powiada:
- Zrobiłeś, jest twoje rób co chcesz. - I sobie poszła.
Facet myśli. Boże co ja zrobię. Żona jak się dowie zażąda rozwodu, zabierze mi wszystko, dom, samochód, dzieciaki się więcej do mnie nie odezwą i tak myślał zrozpaczony jak wybrnąć z trudnej sytuacji. W tym momencie dzwoni telefon.
Dzwoni gosposia z plebani i mówi że ksiądz jest ciężko chory. No to lekarz myśli - zostawię dziecko w kościele siostry się nim zajmą. Więc pakuję sprzęt medyczny i dzieciaka do samochodu i jedzie na plebanię. Wchodzi do środka a tam ksiądz leży na łóżku i ledwo dycha, a brzuch ma spuchnięty jak balon. Badanie wstępna i szybka ocena sytuacji. Zwraca się do księdza:
- Proszę księdza to prawdziwy cud. Ksiądz jest w ciąży, zaraz będzie poród.
- Na to ksiądz - Cóż, to jest wola nieba z nią się zawsze zgadzać trzeba.
Lekarz zapakował księdzu narkozę, wyciachał mu wyrostek robaczkowy i zaszył. Ksiądz się budzi po operacji a lekarz daje mu dziecko i mówi:
- Gratuluję pięknej córki, dziecko jak malowanie, zdrowe jak ryba. Gratuluję.
I szczęśliwy pojechał do domu.


Mija 18 lat. Rozmowa między proboszczem a dziewczyną.
P - Drogie dziecko nie wiem jak to powiedzieć, ale ja nie jestem tak naprawdę twoim wujkiem.
D - Ależ ja się od dawna już domyślałam że ksiądz proboszcz to nie mój wujek, tylko ojciec.
Proboszcz spuszczając wzrok w dół.
P - Cóż moje drogie dziecko tu też się niestety mylisz. Nie jestem twoim ojcem. Jestem twoją matką, twoim ojcem jest ksiądz wikary......
Pablo1964 jest offline   Odpowiedz cytując ten post