Tak przyglądam się tej całej dyskusji i na pewno po tylu latach z roku na rok, będziemy świadkami jakiegoś przełomu w technologii komputerowej. Jak wiadomo będą zwolennicy dysków SSD jak i tradycjonaliści, którzy zarzekają się, że nie przejdą na nowy standard. Jadnakże jak dyski SSD będą wchodzić powoli na rynek i sporo ludzi przekona się, że to jest naprawdę dobre i sprawdzone to sporo osob będzie chciało sobie taki dysk zakupić.
Aktualnie posiadam caviara 200GB sata i naprawdę jest baaaardzo cichutki, a gdy pojdę do pokoju brata to jego seagate 320GB działa naprawdę jak traktor

. Widocznie to jest kwestia egzemplarza... aczkolwiek podpasowały mi caviary

.
Co do padania dysku, to prawda, dało się przewidzieć kiedy on padnie, chociażby po przez podejrzane "tykanie", bądź stukanie głowic. W przypadku pamięci flash, będzie to drobny problem, ale sądzę, że będzie to nieliczny minus działający na niekorzyść tych dyskow. Mam nadzieje, że takie dyski będą jakoś szczególnie testowane przez producentów, bo na przyklad jezeli chodzi o pendrive'y to zdarzały się u nas reklamacje... Sam mam "dziwnego" pendrive Kingstona DTI 1GB, raz system widzi na nim dane -raz nie, są problemy przy kopiowaniu/usuwaniu plików... Jednak potrzebowałem na szybko jakiejś taniej gigówki i cóż... Przejechałem się... Sądzę, jednak, że to przecież może być wina wkładania/wyjmowania go albo po prostu kwestia wadliwego egzemplarza. Mam nadzieje, że dyski SSD będą trwalsze

.
A co na to producenci tradycyjnych dysków twardych !? Możliwe jest, że pójdą na sposób i będą wykupywać mniejsze [!?] firmy produkujące pamięci flash i iść na łatwizne... Czas jednak pokaże...