Witam.W końcu dotarłem do domu.Jestem nażarty, napojony i synek został u babci.Czyli mam święty spokój.Byłem na dwóch wigilijnych kolacjach, ale na spotkanie z Wami czekałem z niecierpliwością.
Składam wszystkim najserdeczniejsze życzenia!
A teraz o prezentach.Większość to gwiazdkowy standard, czyli kalendarze, notesy i kosmetyki.Ale moja żonka sprawiła mi prawdziwą frajdę.Dostałem komplecik: bezprzewodowa mysz i klawiatura.MIODZIO.Chyba wiecie co znaczy przesiąść się ze starej dwuletniej klawiaturki na nówkę.Ach ten piękny dźwięk klawiszy, poprostu malina.
Napiszcie co wy dostaliście
I jeszcze jedno.Byliśmy dzisiaj z żoną u ginekologa i na 99% będzie córeczka.Tak mówi lekarz, chociaż mi się wydaje ,że na zdjęciu widzę
nabiał.Pożyjemy zobaczymy.
.