|
Kiedy tylko brakuje u mnie "fazy", szybko dzwonię na pogotowie energetyczne. Chłopaki przyjeżdżają i wystarczy, że popatrzę jak próbują wysiąść z samochodu, żeby być pewnym, że faza już jest.
Pilot wyłączył całe oprogramowanie służące do wykrywania go w locie i mówi do stacji nadawczej:
-Zgadnij kto..
Na to nawigator wyłączył całe oswietlenie i mówie
-Zgadnij gdzie...
Jak się nazywa ser, który wypadł kucharzowi za burtę statku?
-Ser topiony.
Pani w szkole poprosiła dzieci, aby narysowały coś związanego ze świętami Bożego Narodzenia... Po świętach nauczycielka sprawdza zadanie... Podchodzi do Jasia, a na jego kartce znajduje się mały jeżyk... Pani pyta Jasia:
-Czy twój obrazek wiąże się ze Świętami?
Jasiu odpowiada: Tak, nie słyszała pani tej kolendy: "Jeżu malusieńki..."?
|