U mnie pod oknem stoi poobijany ford scorpio chyba rocznik 89-91 choc pewnosci nie mam z zewnątrz poobijany jak puszka po piwie i dziwi mnie ze takie wozy w ogóle maja dowod rejestracyjny, przeglad na 100% na lewo lub diagnosta olewa i podbija, wiem z wlasnego doświadczenia bylem na przegladzie to sprawdzil zawieszenie, podwozie, swiatla i tyle nawet nie sprawdzili szyb przyciemnionych, ale i tak mialem na nie homologacje, ilosci spalin tez nie sprawdzil powiedział ze nie trzeba

Juz sam nie wiem co myslec o tych zlomach co sprowadzają z niemiec, te wypadki to spowodowane glownie przez te zlomy a nie nasze drogi choc i tez