Hmm, zgadzam się z poprzednikami, dziennikarze i wszystkie wiadomości odnoszące się do tego meczu to przegięcie. No wiadomo, radość jest, nareszcie się udało, ale przecież nie był to mecz o mistrzostwo świata. Kiedy dostaliśmy się do MŚ 2002 po 16 latach też była wielka radość, a jak to się skończyło? Słynnym już powiedzonkiem "wystawieniem Dziadów".
Kolejna rzecz:
http://www.onet.pl/2f1-47402791
Czy to nie jest już przesada? Czy my zdobyliśmy złoty medal? W takim razie dlaczego Lozano nie dostał za wicemistrzostwo świata w siatkówce? Teraz Lozano jest bee, przypuszczam że Leo też niedługo będzie bee.