kolega zaniusl konsolke nie do serwisu a na targ co gosc sprzedaje rozne glupoty i mu ja naprawil za 150z***322; pogral tydzien i nic nie czyta a gierki ma na plytach tdk nic innego nie pozostaje jak kupic laser i wymienic tak to jest jak sie ma konsole (kolega) i sie zanosi do jakiegos goscia co sie na tym nie zna oby tak wiecej nie zrobil a teraz ja musze ja robic
nie wiem czy mu dali nowy czy nie ale jak by byl nowy to tak szybko by nie padl