Cytat:
Napisany przez romanesco
Ja jeszcze za tzw. komuny, kiedy byłem na wycieczce w ZSRR, przywiozłem sobie maszynkę m-ki "Xapkib"
Załącznik 44155
Służy mi ona do dziś a ma już kilkanaście lat. Jak to mówią "gniotsa nie łamiotsa". Dziś już takiej się nie kupi. Przytaczam ten przyklad z uwagi na element "golący". Są to dwa nożyki w kształcie gwiazdek zakryte zewnętrzną klapką z dwoma okrągłymi elementami. Praktycznie nie do zdarcia. Chyba Philips takie stosuje w niektorych swoich wyrobach obecnie. Natomiast kiedyś żona kupiła mi na bazarze maszynkę prod. azjatyckiej, w której nożyki były zakryte siatką z takiej cienkiej, giętkiej blaszki. Po kilku miesiącach siateczka się przerwała i pękła. Nigdzie nie można było kupić takiej na wymianę, no i maszynka nie do użytku.
|
Pamiętam, że ojciec miał coś podobnego. A pamiętam ze względu na to charakterystyczne pudełko/etui, czy jak to tam nazwać