Cytat:
Napisany przez yahol
[off top-on] @Monter - wykazuje sie jeszcze, szczatkowa co prawda, inteligencja - i zrozumialem cie doskonale  [off top-off]
Niestety jest to przypadlosc wiekszosci popularnych for i serwisow - rozrastaja sie, chcac spelnic "oczekiwane przez publike" zadania.
Staraja sie byc "uniwersalne" a to jest i nerealne i powodujace nadmierny rozrost i zagubienie podstawowego celu.
Rozumiem - ilez to mozna w koncu pisac o nagrywaniu - ale zauwazmy:
-Linux jest coraz bardziej popularny - ile jest tematow na temat programow i nagrywaniu w Linuxie.
-MacOS- w zasadzie ani slowa o narywaniu, a juz o problemie overburningu w Macu - zero.
-dzial Nero - oficjalny - a inne - a istniejace programy freeware? popularyzacja, pokazane, ze sa - istnieja, dzialaja, ze maja swoj topic?.
-wezmy chocby, np. dzial o systemach operacyjnych i natywnym w nich nagrywaniu, bo oferuja - zero.
Czyli - tematy sa, ludzie sa i znaja sie, pewnie by chetnie cos napisali, pokazali - ale pisza o d**e Maryni, piatej kawie wypitej dzisiaj - bo to jest nosne, bo jest trendy, bo ludzie cos jednak napisza - ale to nie jest glowny cel.
Niestety tendencja na wszystkich forach jest wlasnie taka, rozbudowac, zapewnic dzial kazdemu i dla kazdego.
Przy pewnej przesadzie, mozna by powiedziec:
"elitom mowimy nasze zdecydowane NIE - niech zyje perzecietnosc i popularnosc"
-
|
Trudno się z Tobą nie zgodzić Yahol. Tyle, że forum tworzą użytkownicy. Piszesz, że nie ma nic o overburningu w Macach - przecież sam masz Maca i tylko kwestia dobrej woli z Twojej strony, żeby to opisać. Podobnie sprawa ma się z linuksem. Przecież nie zmuszę nikogo, żeby o czymś pisał, jak sam tego nie zrobi.
Co do śmietnika, to byłem mu przeciwny od początku, ale nie mogłem dłużej znieść molestowania PM-kami, mailami itp, żeby umożliwić pisanie. Wcześniej trzeba było te bezsensowne tematy przenosić z Off-topica, więc jeszcze gorzej.
Ostatnio poświęciliśmy trochę czasu na nowy podział forum i mamy nadzieję, że jest lepiej i przejrzyściej, niż było. Jeżeli nie, to czekam na propozycje. Przecież nie robimy tego tylko dla siebie, a uwierz pochłania to mnóstwo czasu.
Reasumując, dawniej internet był faktycznie dla nielicznych i poziom grup dyskusyjnych, for był znacznie wyższy - tu nie ma co nawet dyskutować. Teraz mamy okres dzieci neo, wszechobecnych blogów, serwisów społecznościowych itp. Trudno, żeby to nie odbiło się na forum.