chodziło mi raczej odpytywanie przy tablicy, a nawet w ławce.
to jest - w razie złej odpowiedzi, lub jej braku - publiczne upokorzenie człowieka, narażenie na śmieszność. Często nie każdy potrafi pokonać stres, jaki związany jest z publicznym wystąpieniem, a takim jest odpytywanie. Dawno już wymyślono sprawiedliwe, anonimowe sprawdzenie wiedzy młodego człowieka. Test pisemny. Tylko jakiemu belfrowi by się chciało.