Jakieś pół roku temu zainstalowałem sobie równolegle na dysku WinXP - na razie bez Serwis Packa 1 (obok starego ale jarego Win98

). No system jako całość nie jest taki zły, ale zaobserwowałem, że jest strasznie wrażliwy na błędy odczytu CD-ROM/CDR/CDRW itp. - zawsze się to kończy restartem systemu WinXP, podczas gdy poczciwy Win 98 tylko wyrzuci stosowny komunikat o błędzie odczytu z dysku lub pomieli trochę dłużej nośnikiem i działa dalej - zawieszenie Win98 z powodu błędu odcztu CD to rzadkość, a WinXP reguła (przynajmniej na moim kompie). Najgłubsze jest to, że płyta, którą spokojnie można odczytać pod Win98, powoduje restart XP - zwłaszcza gdy znajdują się na nie długie pliki - np z filmem.
Oczywiście radzę sobie w ten sposób, że gdy mam coś zgrać na dysk to robię to pod Win98.
I tu pytanie - czy ten system "tak już ma" i nic na to nie można poradzić, czy też to wina mojego kompa, konfiguracji programów itp.?
W kompie mam 2 nagrywarki i z obiema jest to samo. Dodam, że jak p.B przykazał chodzą z włączonym DMA...