Cytat:
Napisany przez pawelblu
Tzn. nawet ja mogę wytoczyć proces Tobie, powiedzmy o zniesławienie, ale to jeszcze nic nie oznacza
Nie widzę możliwości jak można by było praktycznie coś ugrać z faktu że ktoś ŚCIĄGNĄŁ film z sieci.
To musi wyglądać tak że się wbijają komuś do domu i zabezpieczają płyty i kompa, mając wcześniej jakieś info o udostępnianiu czegoś przez tą osobę. Inaczej nic z tego nie będzie.
|
No jasne, że jakiś materiał dowodowy musi być. Jaki, to nie wiem.
Chodziło mi natomiast o to, że samo ściągnięcie filmu przestępstwem nie jest, w związku z czym policja ci do domu nie przyjdzie, ale jednocześnie posiadacz praw autorskich do danego filmu/muzyki może dochodzić odszkodowania z tytułu utraconych korzyści (czy jakiś tam innych strat - w zależności od kraju). Wtedy na jego wniosek również możesz być ścigany, tylko że tutaj musi wystąpić ten wniosek - policja sama z siebie tego zrobić nie może.
Co innego jak film wyślesz (udostępnisz). Wtedy to już jest w pełni ścigane z przepisów prawa i można za to beknąć.