Cytat:
Napisany przez pepperman
no to Ty wyskoczyles z prawoscia  .
|
Nie, chodzilo o to ze twierdziles cos w stylu - jak Ci udowodnia brak stosunku towarzyskiego? Prosto. Wystarcza zeznania drugiej strony. A jak bedzie klamala to sama sie naraza na odpowiedzialnosc.
Cytat:
Napisany przez pepperman
no widzisz, sam sobie odpowiedziales, a jak definicji nie ma to dalej juz wiesz. obiegowe interpretacje moga byc, a jakze, plotki zreszta tez sa obiegowe  .
|
Nie ma definicji ale jest jasny zapis. Musi byc stosunek osobisty, czyli np. towarzyski. Fakt ze nie ma scisle opisanej definicji stosunku towarzyskiego nie powoduje tego ze tego przepisu nie ma i nie da sie go zastosowac. Jezeli cos nie jest zdefiniowane to znaczy ze stosuje sie powszechnie przyjete normy. I takie sa wlasnie te przytoczone.
Cytat:
Napisany przez pepperman
np. zakres obowiazywania stref parkowania zwiazane z znakami je opisujacymi, kiedy obowiazuja, a kiedy juz nie. *****izm do n-tej potegi.
albo to, ze w takiej PL mozesz dostac kare za brak bileciku z oplata za parkowanie w miejscu, w ktorym jest kategoryczny zakaz parkowania, a glupi urzedas w okienku nawet nie wie jak to jest mozliwe. nie wie, ale tak robia.
|
To jest akurat malo wazne. W sytuacja ktora opisywalem zalozylem ze samochod zostal zaparkowany zgodnie z kodeksem, a nie ze tak kierowca myslal. To co mysli kierowca i czy uznaje cos za sensowne lub nie, nie ma tutaj wiekszego znaczenia.